Soczewica, soja, ciecierzyca, groch, fasola, cieciorka, bób, groszek, wszystkie występują w nawet kilku odmianach, zaliczane są do grupy roślin motylkowych. Rośliny motylkowe charakteryzują się posiadaniem owoców w postaci strąków. Towarzyszą ludzkości od wieków, są alternatywnym źródłem białka pełnowartościowego, pełne witamin, składników mineralnych. Dlaczego, więc coraz  rzadziej używane w naszej codziennej kuchni? Dlaczego warto się im przyjrzeć bliżej i wprowadzić w codzienny jadłospis.

Najbardziej popularne w naszej kulturze to groch, fasola, bób, fasolka szparagowa, groszek zielony, jednak wegetarianie oraz znawcy tematu wymienią królową nasion strączkowych soję, a także soczewicę i ciecierzycę. Dlaczego właśnie wegetarianie tak bardzo upodobali sobie rośliny strączkowe. Odpowiedź jest prosta. Nasiona tychże roślin są doskonałym źródłem wartościowego białka. Zapytacie zapewne cóż to wartościowe białko. Białka zbudowane są z aminokwasów, które to podzielone są na 2 grupy egzo- i endogenne. A więc takie które organizm musi otrzymać z pożywieniem i takie, które jest w stanie sam syntetyzować. W nasionach roślin strączkowych znajduje się od 20-35% białka, a więc w porównywalnej ilości co w mięsie.  Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, na występujące w ziarnach niedobory aminokwasów siarkowych oraz tryptofanu, należałoby uzupełniać włączając do diety takie produkty jak: nasiona dyni i słonecznika, płatki owsiane, banany, a także kiełki pszenicy.

 

Z punktu widzenia żywieniowego, cenną informacją jest fakt, iż nasiona roślin strączkowych zawierają bardzo niewielkie ilości tłuszczów przeważnie ok 2%, jedynie soja zawiera ich ok. 18%. Tłuszcz ten jednak jest korzystny dla naszego zdrowia. Zawiera dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych tj. kwas linolenowy, linolowy i oleinowy ( ich działaniu więcej przeczytacie  tutaj http://www.dietea.pl/index.php/89-olej-rzepakowy-warto).Kwasy tłuszczowe pozytywnie wpływają na poziom „dobrego cholesterolu: HDL we krwi, jednocześnie obniżając poziom „złego” cholesterolu frakcji LDL.

 

Nasiona roślin strączkowych wykazują się niskim indeksem glikemicznym, zatem polecane są osobą chorującym na cukrzycę.Nasiona są również doskonałym źródłem błonnika pokarmowe (więcej tutaj), a także cennych witamin szczególnie z grupy B. Dodatkowo rośliny strączkowe zawierają fitoestrogeny, mające właściwości przeciwutleniające, zmniejszające ryzyko wystąpienia nowotworów. Warto zaznaczyć, iż jedyne ograniczenia co do stosowania w diecie nasion roślin strączkowych, powinny dotyczyć osób chorujących na niedoczynność lub nadczynność tarczycy. Związki  tioglikozydy, znajdujące się w nasionach, powodują zaburzenia wchłaniania jodu, którego niedobór może prowadzić do zaburzeń pracy tarczycy.

 

Dlaczego zatem pomimo tylu zalet, nasiona roślin strączkowych są coraz częściej prawie całkowicie eliminowane w codziennej diecie?

Głównie przez występujące objawy niepożądane ze strony układu pokarmowego. Nadmierne spożycie roślin strączkowych powoduje, powstawanie gazów jelitowych, wzdęć i bolesności brzucha. Jednakże, można zaradzić takiemu stanowi, a mianowicie odpowiednio przygotować potrawy. Nasiona roślin strączkowych powinny być moczone i tu są dwie szkoły jedna mówi, o moczeniu nasion przez kilka godzin w zimnej wodzie, druga natomiast podaje, iż nasiona należy zalać gorącą wodą i pozostawić do moczenia na ok.3godziny. Najważniejsze jednak, aby wodę w której moczyły się nasiona wylać, a do gotowania użyć świeżej wody. Nie należy również solić nasion, gdyż zrobią się twarde i mogą się niedogotować. Pierwsze minuty gotowania powinny odbywać się bez przykrywania garnka, do potraw z nasion roślin strączkowych dobrze byłoby dodawać majeranek lub kminek, które również będą niwelować uczucie wzdęcia.

Nasiona roślin strączkowych powinny zatem być obecne w naszej diecie, jako alternatywne źródło białka, jako doskonałe źródło błonnika pokarmowego, a także jako element urozmaicający naszą codzienną dietę. Należy pamiętać, że zdrowa i prawidłowo zbilansowana dieta, to dieta różnorodna, obfitujące w różne grupy produktów spożywczych.